Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

inspiracje

scradeus

punx not dead

jak donosi wikipedia, „zespoły punkowe jak i ich fani oskarżani byli o nihilizm, bezmyślność, chuligaństwo, generalnie jednak ich muzyka, strój, zachowanie były przejawem humoru, ironicznego podejścia do norm narzucanych przez społeczeństwo i kulturę.” jeśli spojrzeć na zjawisko z punktu ironicznego podejścia do przemysłowej produkcji, konsumpcjonizmu, nastawienia na „tylko nowe”, to rękodzielników można nazwać punkowcami! tych, którzy – jak Scradeus – …

ekoista

ekoista. czyli nadal o RE. a właściwie UP

temat szeroki jak rzeka, w jednym poście (REcyklingu) nie pomieszczę 🙂 drąży mnie myśl, że do tworzenia nowych rzeczy, z zasady używamy nowych produktów/surowców. te, które już kiedyż żyły innym życiem, mogą dalej żyć, w innej postaci. dobrze ujęła to para z Twórczego Pola: „Lubimy, kiedy stare przedmioty dostają drugą szansę…” ja też lubię 😀 osób, które wykorzystują z pozoru …

k1a_org

RE/UP. czyli stare na nowo

nie wiem, jak Wy, ale ja uległam urokowi ruchu RE, czyli odzysku. i to nie w wydaniu przemysłowym, segregacji śmieci i takie tam oklepane myki. nie. w wersji maksymalnie rzemieślniczej 🙂 chodzi o rzeczywiste przetwarzanie. tworzenie nowych rzeczy/przedmiotów ze starych. wysokiej jakości. o papierowej wiklinie w wersji makkirequ pisałam już kilka postów wcześniej. mój podziw dla jej pomysłowości jest constans. …

fenrir-lunula

fenrir, czyli jubiler

no i stało się. ruszył sklep „Sagana” 😀 jeśli skrzyżowały się kiedyś Wasze ścieżki, na pewno Was ten fakt ucieszy. jeśli nie, czas najwyższy przyjrzeć się temu, co się wyrabia „pod znakiem FENRIRA”… a są to repliki biżuterii archeologicznej, czyli np.: ≻ po dawnemu – zawieszki. po obecnemu – charmsy 😉 ≻ po dawnemu – fibule. po obecnemu – broszki, …

ceramika-unikatowa

popieram ceramikę unikatową

taki manifest. zgodnie z prośbą twórcy 🙂 zwiększam ilość pierwiastka męskiego wśród ulubionych artystów/rzemieślników. to z powodu Andrzeja Mędrka. a w zasadzie ceramiki, którą tworzy. forma klasyczna. wykończenie niezwykłe. zajrzyjcie do tej misy, i utoniecie w przepastnej tęczówce tajemniczej piękności. gdyby ktoś chciał znaleźć się na łące pełnej chabrów, wystarczy napić się z tej butli 😉 konkretnie. urzeka mnie eksperymentowanie: …

martyna-tejwan

bo 4women

bo tak ma każda sroka, że jak jej zabłyszczy, to nie może się oprzeć. a gdy błyszczy tak ciekawie, jak u 4women… chwilowo porzucam „ledwopoczęty” wątek wyposażenia wnętrz, żeby Wam opowiedzieć o 4 women. bo nie dość, że błyszczy, to formy biżuteryjne, jakie wyrabiają: » Weronika Bachan – nieuleczalna globtroterka » Jolanta Gazda – kiedyś kostiumografka » Dorota Michalska – …

dywan-doily

na dywaniku

przyszło mi do głowy, że zafiksowałam się zanadto na biżuterii i torebkach. a to przecież nie jedyne możliwe efekty starań rękodzielniczych… postanowiłam zatem dopaść projektantów i wytwórców dywanów… w tym przypadku trudno jednak skupiać się wyłącznie na urodzie produktu. nieodłączną cechą takich przedmiotów jest ich funkcjonalność. Jest szereg dywanów pomysłu nagradzanych projektantów, które można kupić w fajnych sklepach rękodzielniczych, jak …

cobalt-blue-2

cobalt blue – rękodzieło w czystej formie

długie milczenie – za które biję się w pierś – nie wynikało wyłącznie z poszukiwania cudów polskiego rękodzielnictwa, bo tych jest aż nadto 🙂 ale post nie o moich zmaganiach z czasem, lecz o Ewie Lompe, ukrywającej się pod marką COBALT BLUE. zawsze gdy patrzę na jej rękodzieła mam wrażenie stuprocentowego kontaktu z naturą. nagle ląduję nad morzem, z bosymi …

rubinowe-serce-pearl

wire-wrapping by pearl

pamiętacie opowieść o dwóch Annach? w niej właśnie po raz pierwszy wspomniałam o technice wire-wrapping. to pracochłonna metoda tworzenia biżuterii, polegająca na precyzyjnym owijaniu cienkiego (srebrnego, miedzianego) drucika wokół bazy (srebrnej, miedzianej, mosiężnej – według potrzeb). technika została wymyślona w USA. a ponieważ „najlepsza jest amerykańska koszula w kratę”… przechodząc do sedna. bohaterką tego wpisu będzie Pearl. czyli Monika Ufa. …

tulinek

Dlaczegoś

wyznanie mam. nie lubię pluszaków. nigdy nie byłam ich fanką, nie zbierałam, nie dostawałam. ale obok tych nie mogę przejść spokojnie. są fascynujące. myślę, że gdybym była kilkulatkiem, na pewno bym takiego – przynajmniej jednego – baaardzo pokochała. tulinki – bo o nich mowa – nie są tak po prostu maskotkami. taka „po prostu” maskotka nie śni o wędrówkach i …